Zakupy w sklepie jeździeckim

Do jazdy konnej, wiadomo, potrzebna cała masa rzeczy. Oczywiście większość, zwłaszcza tych dla konia, posiada stadnina, no ale siebie ubrać trzeba. Toczek na głowę, by ochronić ją w razie upadku, bryczesy na nogi, dla ochrony i wygody, buty jeździeckie z wysoką cholewą, aby uniknąć obtarcia łydek a jeszcze rękawiczki, żeby zadbać o dłonie, jeszcze palcat, skąd wziąć to wszystko? A jeśli jeszcze ma się własnego konia, to trzeba zadbać i o zakup siodła i uprzęży i wszelkich akcesoriów do pielęgnacji konia.

Polecane sklepy jeździeckie 

sklep jeździeckiW wielu dużych sklepach sportowych są specjalne sekcje poświęcone jeździectwu i tam pewnie uda się kupić to, co potrzeba, ale najpewniejsze są wyspecjalizowane sklepy jeździeckie.Jazda konna wymaga nie lada nakładów. Chcąc kupić dla siebie i dla mojego konia najlepsze akcesoria, odwiedziłam niejeden sklep jeździecki i porównywałam ceny i jakość oferty. Można tam kupić wszystko, co potrzebne jest do jazdy konnej – akcesoria dla jeźdźca, no i dla konia. Bo jeśli ma się własnego konia, to trzeba mu też wszystko kupić, co potrzebne. Na przykład siodło z całym osprzętem i uprząż. A także akcesoria do czyszczenia sierści, czesania grzywy i czyszczenia kopyt. Po każdej jeździe konnej trzeba przecież konia wyczesać i wyczyścić mu kopyta. No i oczywiście trzeba o konia dbać, karmić go. W sklepach jeździeckich można kupić różne rodzaje pasz dla konia tak, by nie karmić go wyłącznie suchym sianem i owsem, ale zapewnić mu zbilansowaną dietę, bogatą w różne składniki odżywcze, w zależności od tego, czy jest koniem wyłącznie rekreacyjnym, czy koniem sportowym. Sprzedawcy w sklepach jeździeckich chętnie doradzą, co najlepiej zastosować dla twojego konia, więc nie wahajcie się pytać.

Jestem bardzo zadowolona z zakupów, które zrobiłam. Mój koń pod nowym siodłem i w nowej uprzęży wygląda elegancko i szykownie, a ja także czuję się świetnie i nad wyraz profesjonalnie w nowych bryczesach i kamizelce. Kupiłam też wygodne buty do jazdy konnej i rękawiczki ze skórki. No i obowiązkowo mam na głowie czarny toczek z zapięciem pod brodą, żeby czuć się bezpiecznie podczas jazdy konnej. Teraz tylko muszę opanować samą jazdę na koniu, stępa, kłusem a potem galopem. Obawiam się jednak, że to to już chyba nie będzie takie proste.