Wiklina w naszym ogrodzie

 

Projektowanie wnętrz i ogrodów zawsze było moją pasją. Dlatego też zaczęłam edukować się w tym kierunku i na ten moment mam na tyle szeroką wiedzę i na tyle opanowane umiejętności, że jestem w stanie realizować zamówienia klientów. Zaczynałam od znajomych, żeby sprawdzić swoje siły. Teraz już wykonuje zlecenia dla osób zupełnie mi nieznanych. Zajmuje się zarówno wnętrzami, jak i ogrodami, ale na przemian, sezonowo. Teraz jest wiosna, więc projektuje ogrody. 

Kwiaty w wiklinowych koszach

kwietniki wiklinoweOd dziecka fascynowała mnie możliwość tworzenia pięknych rzeczy, zagospodarowywania przestrzeni i tak dalej. Najbardziej zainteresowały mnie dwie pokrewne dziedziny, a mianowicie projektowanie wnętrz oraz ogrodów. Po latach zdobywanie wiedzy i umiejętności, obecnie jednym i drugim zajmuje się zarobkowo. Pracuje sezonowo, co oznacza, że nie zajmuje się dwoma dziedzinami na raz. Skupić się można skutecznie na jednej rzeczy. Na ten moment mamy wiosnę, więc realizuje projekty ogrodów. Miałam niedawno przed sobą wyzwanie, bo pewna starsza pani poprosiła mnie, żeby zaprojektowała jej ogródek. Jest to nieduży kawałek zieleni, więc musiałam się mocno wysilić, żeby stał się zarówno uroczym, jak i funkcjonalnym zakątkiem. Postawiłam głównie na wiklinę. W ogrodzie znalazł się ogromny, wiklinowy fotel, wyściełany wygodnymi poduszkami. Wtórują mu piękne kwietniki wiklinowe, z których stworzyłam kaskadę kwiatów, tworzących swojego rodzaju murek, okalający cały ogród. Wiklinowe kwietniki są niezwykłą, delikatną ozdobą do każdego ogrodu. Pasują również na balkony czy terasy. Wprowadzają domową atmosferę i doskonale komponują się z zielenią. Ich plusem jest też lekkość. Można je dzięki temu przenosić w dowolne miejsce, zmieniając kompozycję ogrodu. Wiklinowe kosze, donice czy też kwietniki spotyka się też w niektórych domach. Wybierają je szczególnie te osoby, które lubią tradycyjne wnętrza, kojarzące się w wiejskimi wnętrzami.

Uwielbiam projektować zarówno ogrody, jak i wnętrza. Największą radość sprawiają mi wyzwania, pojawiające się na mojej drodze. Ostatnio właśnie takie dostałam. Miałam zaprojektować mały ogródek starszej pani. Postawiłam w nim na wiklinę. Obok dużego fotela stanęły więc wiklinowe kwietniki wypełnione najróżniejszymi kwiatami. Całość wygląda cudownie.