Rezonans magnetyczny Kolana w Gdańsku

Od wielu lat trenuję koszykówkę, niestety na ostatnim treningu zdarzyła mi się kontuzja. Podczas upadku uszkodziłam sobie kolano, które od razu mocno spuchło i skutecznie unieruchomiło moją nogę (każda próba poruszenia uszkodzoną kończyną wiązała się z ogromnym bólem). Od razu trafiłam więc do szpitala z podejrzeniem złamania, jednak z racji tego, iż kilka lat temu miałam już problemy z owym kolanem, lekarz prowadzący zadecydował, że powinnam zostać skierowana na badanie rezonansem magnetycznym.

Jak wygląda prześwietlenie rezonansem magnetycznym?

rezonans magnetyczny kolana gdańskBadanie wykonywane przy użyciu rezonansu magnetycznego jest nowoczesnym rodzajem badania, które pozwala nam uzyskać szczegółowe obrazy wnętrza ludzkiego ciała (widzimy wówczas zarówno układ kostny, mięśnie oraz same organy). Specjalistyczna maszyna, do której wjeżdżamy podczas badania (przypomina ona hermetyczną kapsułę), wytwarza silne pole magnetyczne, które emituje fale magnetyczne. Fale te umożliwiają wykonanie zdjęć wnętrza naszego ciała, które to wyświetlają się osobie kontrolującej badanie na ekranie specjalnego monitora. Następnie zdjęcia te (zapisane na nośniku przenośnym) trafiają do lekarza, który za pomocą tak zebranych materiałów jest w stanie wystawić diagnozę. Z racji tego, że na rezonans magnetyczny kolana Gdańsk zostałam skierowana w trybie pilnym, na badanie mogłam udać się jeszcze tego samego dnia. Nie ukrywam, że choć na początku nieco obawiałam się tego badania, to jednak w praktyce nie okazało się one straszne. Przed badaniem pielęgniarka poleciła mi wypić specjalny kontrast, który to miał umożliwić wykonanie zdjęć mojego ciała od wewnątrz. Zostałam również poinformowana o tym, że muszę ściągnąć wszelkie metalowe elementy takie jak np. kolczyki, ponieważ w trakcie naświetlania wytwarza się bardzo silne pole magnetyczne, które mogłoby wyrwać z mojego ciała owe elementy. Samo badanie trwało około pół godziny, z racji tego, że nie cierpię na klaustrofobię, mała przestrzeń tuby, do której wjechałam nie przeraziła mnie. Po badaniu czułam się bardzo dobrze, nie odczuwałam żadnego bólu czy rozkojarzenia. Pielęgniarka poinformowała mnie o tym, że zdjęcia będę mogła odebrać następnego dnia u mojego lekarza. 

Badanie rezonansem magnetycznym wykryło, że moje kolano zostało silnie ukruszone w kilku miejscach, jednak na całe szczęście nie zostało złamane. Metoda ta pozwala więc wystawić najtrafniejszą diagnozę, co jest bardzo ważne w trakcie wszelkich urazów mechanicznych. Z racji tego, że posiadam ubezpieczenie, koszt badania został pokryty w całości przez NFZ, jednak z tego co wiem, prywatnie badanie to kosztuje około 1000 zł (cena ta może jednak ulegać zmianie, w zależności od danej kliniki czy części ciała, którą należy prześwietlić.).