Przypodłogowe listwy mdf

Mówią, że historia kołem się toczy. Podobna sytuacja ma miejsce również w kwestii wykańczania i dekorowania mieszkań. W obieg mody znów wkraczają zapomniane przez chwilę perły PRLu, klasyczne zdobienia wiktoriańskie, czy proste, rustykalne linie mebla. Urządzając moje mieszkanie w przedwojennej kamienicy, biłam się z wieloma pomysłami. A batalia zaczęła się już od podłogi.

Kolor czy biel przy podłodze?

listwy przypodłogowe białe mdfPodłoga w mieszkaniu pełni nie tylko rolę funkcjonalną. Jest swego rodzaju fundamentem wystroju każdego pomieszczenia. To ona często definiuje z jakim rodzajem pomieszczenia mamy do czynienia. Kafle w łazience i kuchni, w pokojach panele, parkiet, deski, wykładzina? No właśnie. To pokoje budziły we mnie najwięcej sprzecznych uczuć. W pokojach mających prawie 4 metry wysokości oryginalnie były deski. Po zdjęciu starych paneli okazało się, że nie nadaje się ona do cyklinowania. Parkiet to za duży koszt na moją kieszeń, więc wybrałam panele. Tutaj wybór był mniej skomplikowany, ponieważ dobrane zostały do posiadanych już mebli. Większym problemem było jednak ich wykończenie. Aktualnie na rynku jest bardzo duży wybór listew przypodłogowych: plastikowe, drewniane, z płyty. Pojawiła się jeszcze kwestia koloru: dobrać do ściany, do paneli, czy postawić na neutralność? Wybór padł na listwy przypodłogowe białe mdf. Dlaczego? Ponieważ właśnie takie niegdyś stosowano w tym i wielu innych budynkach Bydgoszczy. Jeszcze przy drzwiach widać fragmenty starych listew, dzięki czemu mogłam najlepiej dobrać szerokość tych nowych. Postawiłam na kolor biały, ponieważ wygląda elegancko i klasycznie. Pasuje do wnętrza z mojej wizji. W dodatku okazały się dużo łatwiejsze w montażu niż te plastikowe, montowane na szynach. 

Urządzanie mieszkania to trudny i niekiedy długi proces. Osobiście jednak lubię to robić. Mieszać ze sobą style, dobierać tekstylia, wprowadzać nowatorskie, świeże spojrzenie. Największą satysfakcję daje efekt końcowy, oraz zachwyty gości, odwiedzających moje skromne progi.