Profesjonalna deratyzacja w Warszawie

Pracuję od roku w takim dużym magazynie. Mamy tam różne produkty poukładane na wysokich półkach, specjalnie poopisywane kodami, by łatwiej nam je znaleźć. Któregoś dnia poszłam poszukać zamówienia w odleglejszej części magazynu. Nagle, usłyszałam jakieś skrobanie i wystraszyłam się. Odwróciłam się szybko i zobaczyłam uciekającą mysz. Musiałam głośno krzyknąć z przerażenia, bo zaraz przybiegli do mnie pozostali pracownicy.

Konieczność deratyzacji w firmie

deratyzacja warszawaGdy zaczęliśmy rozmawiać o myszach, uznaliśmy, że w takim przypadku deratyzacja Warszawa będzie koniecznością. W magazynie mieliśmy różne rzeczy i choć nie byłe one spożywcze, myszy trzeba się wystrzegać. Na półkach były różne kable i przewody od urządzeń elektrycznych. Dla myszy to nie problem, żeby przegryźć kable i nawet nie będziemy wiedzieć, że sprzedajemy wadliwy produkt. Dlatego odnaleźliśmy numer do firmy, która specjalizuje się w zwalczaniu myszy, szczurów i innych insektów. Poprosiliśmy o ekspresowe przybycie i tak też się stało. Zjawili się u nas za dwie godziny. Zapytali, gdzie znaleziono myszy. Musieli trafić do gniazda. Pan mówił, że jak już jest jedna mysz, to musi być ich więcej. Mają one gdzieś gniazdo, które ciężko znaleźć, bo myszy wybierają miejsc mało dostępne przez ludzi. W pewnym momencie poczułam okropny zapach myszy. Dzięki temu mogliśmy mniej więcej oszacować gdzie jest gniazdo. Nasza rola na ten moment się zakończyła. Wróciliśmy do pracy i każdy zajął się swoimi obowiązkami. Panowie od deratyzacji natomiast wyciągnęli swoje sprzęty i niezbędne przedmioty i rozpoczęli swoją pracę. Porozkładali łapki i oprócz tego wysypali specjalne preparaty z trucizną. Same łapki na niewiele się zdają, czasami ciężko jest, aby mysz się w nią złapała.

Nasze chwile strachu spowodowane obecnością myszy szybko odeszły w niepamięć. Panowie zajęli się ich likwidacją i zrobili to perfekcyjnie. Za kilka dni po rozłożeniu łapek przyjechali posprzątać i sprawdzić, czy proces deratyzacji przebiegł pomyślnie. Okazało się, że tak, co bardzo nas ucieszyło. Teraz na pewno żadna mysz się u nas nie pojawi w najbliższym czasie, bo ten środek będzie działał na nie odstraszająco. Mogłam już bez stresu, że spotkam jakąś mysz, chodzić w odległe części magazynu. Byliśmy bardzo zadowoleni.