Bursztyn w postaci bryłki

NooTro zachwyca doświadczeniem

Bursztyn w postaci bryłki

Co roku wyjeżdżam nad polskie morze. Uważam, że jest najlepsze i nie lubię wyjeżdżać gdzie indziej. Tylko nad morzem mogę się zregenerować i porządnie wypocząć. Zawsze zabieram ze sobą rower i podróżuję nim po okolicy. Wybieram różne miejscowości, ale czasami lubię wracać do tych samych. Ostatnio właśnie planowałam pojechać do ośrodka wczasowego, w którym miałam już okazję być.

Ceny bursztynów nad morzem

bursztyn - cena bryłkiMyślałam o spokojnym wypoczynku i relaksie. Dojechałam na miejsce i od razu poszłam spać, ponieważ trochę zmęczyła mnie podróż. Następnie wybrałam się na spacer nadmorskimi ścieżkami. Mogłam podziwiać tam różne stragany z pamiątkami. W pewnym momencie zobaczyłam sklepik z biżuterią i kamieniami. Zainteresował mnie bursztyn – cena bryłki była akurat na moją kieszeń. Pomyślałam, że mogłabym mieć taką bryłkę jako ozdobę na szafce. Ceny bursztynów zależą od tego, jaka jest ich wielkość i waga. Poza tym, liczy się też, czy jest to oszlifowany kamień, czy w stanie surowym. Ja zdecydowałam się na kamień nieoszlifowany, ponieważ wnętrze mojego domu miało rustykalny styl i akurat idealnie do niego pasowało. Pomyślałam też o bryłce dla mojej mamy i poprosiłam o zrobienie z niej wisiorka. Mama uwielbiała nosić coś na szyi, zawsze coś musiało ją zdobić. Na szczęście takie prace jak wtapianie uchwytów do kamienia były wykonywane na miejscu. Dla mamy wzięłam oszlifowany bursztyn, z tego względu, że biżuteria lepiej prezentuje się w takim stanie. Mama lubiła gładkie kamienie, ponieważ często trzymała wisiory w dłoni. Taki miała nawyk. Trafiłam na sklep,w którym sprzedawał właściciel. Mówił, że wszystko zbierał ręcznie i później obrabiał. Powiedział, że prowadzi ten sklepik już od wielu lat, ponieważ zainteresował się bursztynami już w dzieciństwie. Przejął sklep od swoich rodziców, którzy teraz są już na emeryturze.

Wakacje w tym samym miejscu bardzo mi się podobały. Fajnie było wrócić do miejsca, w którym kiedyś już byłam i zobaczyć, co się w nim zmieniło. Mogłam sprawdzić, czy właściciele hotelu dalej mnie pamiętają i zjeść w kilku sprawdzonych przeze mnie miejscach. Kupiłam też pamiątki dla wszystkich, ponieważ nie wyobrażam sobie nie przywieźć bliskim chociażby pocztówki, czy małego drobiazgu. Mama była zachwycona nowym wisiorkiem.